Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

#4 Krótka przypowieść o chytrej Agnieszce

Mało kto myśli o tym, aby wykupić ubezpieczenie wyjeżdżając na małą wycieczkę za granicę. Chciałabym Was jednak przekonać, że czasem warto. Oczywiście, jeżeli wyjeżdżacie na wakacje zorganizowane przez biuro podróży to ubezpieczenie jest zwykle wliczone i nie ma się czym martwić, tylko popijać drinki na plaży. Jeżeli jednak wyjazd organizujemy sobie sami warto poszukać nawet najtańszego ubezpieczenia.
Przyjeżdżając do Kanady i znając swoje zdolności do zapadania na anginę oczywiście wykupiłam ubezpieczenie, tak jak za każdym poprzednim razem. Planowałam po około dwóch miesiącach polecieć do Polski, aby dopełnić kilku formalności i wrócić z powrotem. Ponieważ w momencie kupowania nie wiedziałam, jakiego dnia dokładnie wrócę wykupiłam ubezpieczenie do końca października, wiedząc, że w każdym momencie mogę je przedłużyć, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Z czasem wyklarowało się, że do Polski wracam 8 listopada. Stanęłam więc przed zagwozdką - dokupować dodatkowe 8 dni czy nie. Nie, żartuję…

Najnowsze posty

#3 Słów kilka o tym, gdzie byłam, jak mnie nie było

#2 Czarnobyl Tour Part II

#1 Nieśmiały start i Czarnobyl Tour part I